Dzisiaj rano (19.03.2020) zmarła w Krakowie w wieku 96 lat  Pani Maria Jaworowska, żona Dyrektora Ignacego Jaworowskiego, matka dwóch córek Doroty i Agnieszki, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wydziału Rolnego.

Ze Stadniną Koni Michałów związana była bardzo emocjonalnie od 1952 r., kiedy to przyjechała po raz pierwszy do Michałowa, w odwiedziny do swojego Wuja, Franciszka Mieszkowskiego, ówczesnego kierownika Stadniny Koni Michałów.

W Michałowie poznała Ignacego Jaworowskiego, którego poślubiła w 1954 roku.

Pani Maria Jaworowska mieszkała w Michałowie jeszcze wiele lat po śmierci męża w 2004 roku. Następnie przeniosła się do Krakowa, z którego często przyjeżdżała do Michałowa, rezydując na folwarku Podlesie.

Przez wiele lat pracowała na etacie inspektora oświatowego, wizytując liczne szkoły rolnicze na terenie województwa świętokrzyskiego.

W czasie życia Pana Ignacego dom Państwa Jaworowskich był bardzo gościnny. Odwiedzało go niemało gości Stadniny. W tamtych czasach, gdy kłopoty z aprowizacją były na porządku dziennym, goście służbowi przyjmowani byli w ich prywatnym mieszkaniu – od gubernatorów z USA, przez reżyserów i aktorów z Hollywood, członków Rodziny Pahlawi, szacha Persji, słynnych piosenkarzy i sportowców po hodowców i miłośników koni różnych ras z Polski. Szef wprowadzał serdeczną atmosferę, a Szefowa (tak zawsze nazywałam Panią Marię) serwowała pyszne jedzenie przyrządzane z warzyw własnego chowu i drobiu własnej hodowli.

Śmierć Pani Marii Jaworowskiej to zamknięcie wspaniałej michałowskiej sagi. Miałam to ogromne szczęście, że brałam czynny udział w jej tworzeniu.

Kochana Pani Mario, niech Pani spoczywa w pokoju na tej michałowskiej, tak drogiej dla Pani ziemi.

Pozostająca w smutku – Urszula Białobok